Ile miejsca zajmuje balia do morsowania i jak przygotować podłoże
Balia lub beczka do morsowania to konstrukcja, która nie zniknie po sezonie, więc trzeba zaplanować dla niej stałe miejsce w ogrodzie. Najczęściej wybierane modele mają średnicę od 160 do 200 cm i wysokość 90–110 cm. Do samej beczki trzeba więc doliczyć pas ruchu wokół niej — minimum 60–70 cm z każdej strony na wejście, zejście po drabince i osuszenie się po kąpieli. W praktyce oznacza to plac o wymiarach około 2,5 na 2,5 metra, a przy większej balii z zewnętrznym piecem nawet 3 na 3 metry. Warto też uwzględnić kierunek, z którego wieje wiatr — odsłonięte stanowisko sprawia, że woda szybciej się wychładza i trudniej utrzymać komfort po wyjściu.
Podłoże pod balię musi być nośne i stabilne. Pełna balia z wodą waży od 1,5 do 2,5 tony, a punktowo obciążenie działa na niewielką powierzchnię dna. Najprościej przygotować podsypkę z zagęszczonego piasku lub żwiru o grubości 15–20 cm, na niej ułożyć płyty betonowe albo kostkę. Grunt pod spodem powinien być zdjęty do warstwy nośnej i zagęszczony warstwami. Jeśli decydujesz się na drewnianą podstawę, użyj belek impregnowanych ułożonych na podsypce, ale pamiętaj, że drewno przy stałym kontakcie z wodą i wilgocią może wymagać wymiany po kilku sezonach. Przy wyborze konkretnego rozwiązania pomocne bywa porównanie beczki i balii do morsowania, bo różnią się nie tylko wymiarami, ale też sposobem posadowienia i odprowadzania wody.
Odwodnienie to element, o którym zapomina wielu inwestorów. Woda z kąpieli wylewa się przy każdym wejściu i wyjściu, dlatego podłoże powinno mieć spadek 2–3 procent od balii w stronę drenażu. Można wykonać opaskę z kruszywa wokół podstawy albo podłączyć odpływ do istniejącej kanalizacji deszczowej. Na gliniastym gruncie sam spadek nie wystarczy — woda będzie stała pod balią i rozmiękczała podłoże. Wtedy trzeba wykonać drenaż z rury drenarskiej owiniętej geowłókniną, ułożonej poniżej poziomu podsypki. Dobrze jest też zostawić kilkucentymetrową szczelinę wentylacyjną między dnem balii a podłożem, żeby drewno od spodu nie gniło.
Zanim wlejesz pierwszą wodę, sprawdź poziomnicą, czy balia stoi równo — nawet kilkumilimetrowy przechył powoduje nierównomierne parcie na ściany i szybsze zużycie klepek. Zaplanuj też dojście do pieca, jeśli balia ma zewnętrzne palenisko, oraz miejsce na drewno w bezpiecznej odległości od źródła ognia. Odległość od granicy działki zależy od lokalnych przepisów, ale zwykle bezpiecznie jest zachować 3 metry od ogrodzenia. Dobrze rozplanowane stanowisko oznacza, że z morsowania korzystasz przez cały rok bez walki z błotem i zapadającym się gruntem.