Jak ograniczyć straty ciepła przy drzwiach wejściowych w bloku
Drzwi wejściowe do mieszkania w bloku to miejsce, przez które ucieka najwięcej ciepła. Nawet solidne skrzydło i zamek nie zatrzymają powietrza, jeśli wokół ościeżnicy wieje, a próg jest nieszczelny. Zanim zaczniesz myśleć o wymianie drzwi, sprawdź, gdzie faktycznie ucieka temperatura. Najprostszy test to kartka papieru wsunięta między skrzydło a framugę – jeśli wysuwa się bez oporu, uszczelnienie wymaga poprawy.
Sam wiatrołap lub przedpokój też odgrywa rolę. Przedsionek jako bufor temperatury między klatką a mieszkaniem działa skutecznie tylko wtedy, gdy nie jest otwarty na przestrzał. W praktyce oznacza to, że drzwi na klatkę i do pokoju nie powinny stać jednocześnie uchylone. Warto zamontować samozamykacz na skrzydle wejściowym oraz uszczelki na ościeżnicy – to koszt kilkudziesięciu złotych, a efekt czuć od razu.
Kolejny krok to izolacja samego progu i dolnej krawędzi drzwi. Jeśli podłoga w przedpokoju jest zimna, możesz zastosować listwę progową z uszczelką lub dokręcić nakładkę samoprzylepną. W blokach z wentylacją grawitacyjną nie wolno jednak całkowicie zaklejać szczelin – minimalny przepływ powietrza jest potrzebny, by wilgoć nie osiadała na ścianach. Zamiast pianki w szczelinach lepiej użyć elastycznych uszczelek, które przepuszczają powietrze, ale zatrzymują zimno.
Na koniec pomyśl o roli ściany między przedpokojem a klatką schodową. Ciepło z mieszkań często ucieka przez mostki termiczne wokół ościeżnicy. Możesz je ograniczyć, wypełniając pustki wełną mineralną i zabudowując je płytą gipsowo-kartonową. Jeśli w twoim bloku klatka jest nieogrzewana, warto też porozmawiać ze wspólnotą o uszczelnieniu drzwi wejściowych do budynku – to zbiorowy zysk, który obniża rachunki wszystkim mieszkańcom.